• Wpisów:67
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:10
  • Licznik odwiedzin:4 071 / 1890 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://stylowi.pl/16932027

http://stylowi.pl/16931994 <----- śliczna torebka <33

http://stylowi.pl/16931450 jak wam się podoba? może inne buty i wygląda całkiem okej

http://stylowi.pl/16931280

http://stylowi.pl/16931032

na razie macie same linki bo nie mam czasu dodać zdjęć ale obiecuje, że jak znajdę tylko chwilkę czasu to zaraz pododaje . )
 

 




`A TO MOJE KOLEJNE DZIEŁO ROBIONE Z NUDÓW.. )





POZDRAWIAM WAS MISIAKI. ;*
 

 
no to wesołych i radosnych świąt bożego narodzenia, abyście je spędzili w gornie rodziny. )
jeszcze raz wesołych świąt <33
 

 


Ref:
Przyszedł dzień gdy ujrzałem drogę
Ciągle podążam tam
Gdzie Haj mi daje kłos
Skręt się tli u nieba bram
Uuu pięknie jest
Gdy cannabis wita mnie na dnia start
i znów płonie,płonie,płonie
Widzę słońce i lepszy świat !

2.Ej ,gandzia pokazała drogę mi
Zielone chmury nieba przechodzą przez drzwi
Odrzucamy narkotyki z nimi alko wir
Mamy własny styl , nigdy grass za sny
Mógłbym okradać kościoły ,albo chlać jak żul
Ale zamiast butli wódy postawiłem na skun
I nie chodzi o to aby być wśród rówieśników cool
Znaleźć własną drogę tu
Mógłbym ćpać ten proch i zabierać hajs mamie
topić pięści w ścianie co dzień patrzeć zza ramy
i biegając jak zoombie łukiem omijać śniadanie
Zamiast znaleźć drogę tuuu

Ref.:
Ganja ,ganja,ganja sensimilia
nie pale już tyle co wciąż jara ma familia
Choć w uzależnieniu wcale nie jest taka silna
Nigdy nią nie będzie choć nagonka na nią pilna

3.Dziś przestałem palić już prawie w ogóle
choć były takie dni,które zamieniałem w chmurę
i razem z bólem odchodziły wszystkie myśli złe
uświadomiłem sobie,że mogę też bez THC
Ganja pokazała mi,że wszystko jest stanem umysłu
patrze czysto w przyszłość i mam w chuj na nią pomysłów
przy tym tempie życia sprzyja relax dla umysłu
odpalamy tą roślinę którą sadził dla nas Chrystus
Nikt Ci nic nie każe po swojemu ziom egzystuj
u nas grozi to karą parą bez namysłu tam gdzie
dzień Cię wita z blantem, z herbatą w filiżance
w zapomnianej walce przekrwione oczy samcze.

Ref.:
Przyszedł dzień gdy ujrzałem drogę
Ciągle podążam tam
Gdzie Haj mi daje kłos
Skręt się tli u nieba bram
Uuu pięknie jest
Gdy cannabis wita mnie na dnia start
i znów płonie,płonie,płonie
Widzę słońce i lepszy świat !

4.Ganja, ganja, ganja, sensimilia
wskazała mi drogę gdzie leży moja idylla
basen i willa to dodatek jest tylko
życie jak ulotna chwila przemija więc łap je szybko
patrze przed siebie muszę być siebie pewien
odpocznę w niebie wciąż nie wiem
co przyniesie jurto nie wiem
gdzie leży kres, stres nie ma chyba nigdy konca
sam dobrze wiesz jak jest gdy brakuje słońca
zacznij od podstaw postaw się do pionu
zostaw to co złe, odstaw, w tych ilościach
nie służy nikomu, wróć do domu
jointa odpal i pomyśl chwilę,
którą to milę już bez sensu przebyłeś
Ile razy się pomyliłeś tylko Ty wiesz.
Drogowskazy mylne, silne nieprzychylne wiatry wieją
patrzę z nadzieją na horyzontu bezkres.
Wiem, że jest tam miejsce, gdzie zaprowadzi serce mnie

5.Dzisiaj biegnę i nie umiem się zatrzymać
w końcu zrozumiałem najważniejsza jest rodzina
Otwarte oczy, obraz sięga po horyzont
cieszą mnie zwykłe rzeczy potrafię żyć chwilą.
Nie daj se wmówić, że jesteśmy nienormalni
to moje życie sam wybiorę co jest fajne,
naturalne, to jest bliższe memu sercu
naturalnie do przodu nie stać w miejscu
Nie szukam dziury w całym mam czysty umysł
idę taką drogą żeby nigdy się nie zgubić
Ze mną jest od lat sensimilla, się nie zapomina
to jak pierwsza dziewczyna.
Nikt nigdy mnie do niczego nie zmuszał
zakazany owoc a potrafi leczyć ducha
Nie mówię o tym syfie co jest na ulicy
sam wyhoduj, a poczujesz smak różnicy
Sami zawodnicy wokół mnie dobrzy palacze
nie mówię tu o sobie dzisiaj mniej jaram bracie.
Choć ćwiczę sport w niczym mi nie przeszkadza
usiąść se wygodnie, odpalić i zajarać.
Za głupoty karać powiedz co tu dużo gadać
kat i ofiara dalej komuś przeszkadza.
Tracić bliskich z powodu jarania
ile jeszcze mógłbym o tym opowiadać.

Ref.:
Przyszedł dzień gdy ujrzałem drogę
Ciągle podążam tam
Gdzie Haj mi daje kłos
Skręt się tli u nieba bram
Uuu pięknie jest
Gdy cannabis wita mnie na dnia start
i znów płonie,płonie,płonie
Widzę słońce i lepszy świat !

Ganja ,ganja,ganja sensimilia
nie pale już tyle co wciąż jara ma familia
Choć w uzależnieniu wcale nie jest taka silna
Nigdy nią nie będzie choć nagonka na nią pilna



`.KOCHAAAAM ^^ <3
  • awatar Nic na siłę, lecz z całych sił.: super ;D ( jestem nowa więc zapraszam do mnie do dodawania do zanjomych i obserwowanych oraz komentowania mojego drugiego wpisu ) <3 + suuuper Blog będe wpadać często ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*****************************

Jeśli masz coś do mnie, napisz to proszę na kartce, włóż do koperty i wsadź sobie w dupe.

Nie, nie kocham cię. Ja kocham muzykę, wódkę i papierosy, a ty spierdalaj.

Daj mi rękę, dam Ci serce, bo nie mam nic poza tym.

Czuł, że ma skrzydła, może latać i nikt nie zdoła mu ich podciąć, i pierdolił ból, który jednak szczęście tłumił non stop.

W życiu często jest tak, że najzwyklejsze decyzje mają najstraszniejsze konsekwencje.

To że nie możemy być razem, nie oznacza, że nie będę Cię kochać.

Czasem wybaczenie komuś czegoś sprawia nam ulgę, a tym bardziej kiedy tę osobę kochamy ponad wszystko.

Kocham, bezgranicznie, niewybaczalnie i do szpiku kości. Kocham każdy uśmiech, nawet ten udawany.

Boli mnie w chuj mocno to, że jestem taka słaba, naiwna i bezsilna.

Każdego dnia pęka mi serce na drobniejsze kawałeczki.

Obiecywałeś że się zmienisz, ja też obiecałam, ale w porównaniu do Ciebie się zmieniłam.

Myślisz, że możesz wszystko? Poczekaj, jeszcze okaże się, że nie jesteś sama zdolna zaparzyć sobie herbaty.

Życie ma podobno wiele dróg, ale dziwnym trafem każda prowadzi mnie do Ciebie. Nie ważne czy wsiadam do autobusu który właśnie jedzie dziwnym trafem do Ciebie, czy idę sobie po mieście i spotykam Twojego brata, czy rodziców. Nie ważne już jest nic, kiedy wiem, że i tak nie mogę z tym nic zrobić.

Wódka była tej nocy jak tlen. Znowu można było oddychać.

Chciałabym byś tu teraz był, nic więcej.

A teraz mała naiwna dziewczynka cierpi na własne życzenie.

Pamiętasz jak planowaliśmy przyszłość? Dzisiaj Ty masz nową dziewczynę, a ja powoli umieram, bo nie potrafię zacząć nic nowego. Bez Ciebie to nie to samo.

Przez nasze życie przewija się wielu ludzi , ale w naszej pamięci pozostają nieliczni.

Przyznaj się. Czekasz na coś, co się nie wydarzy.
I wkurza mnie fakt, że myślę o Tobie częściej niż zaciągam się powietrzem by oddychać.

Żeby przetrwać, musisz nauczyć się żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.

Nie potrafię robić czegoś dobrze zbyt długo.

Facetowi można zaufać tylko kiedy śpi. I to obok ciebie.

Najgorsze jest zobaczyć obojętność w oczach, które kochasz.

Trunek na twoich ustach sprawia, że jesteś niebezpieczny.

To, co się posiada, nigdy nie zrekompensuje tego, co się utraciło.

Odrzuć lęk, na tym polega dojrzałość, stres to słabość, z małych rzeczy czerp dużą radość.

Skutkiem prawdziwego szczęścia nie jest uśmiech na ustach, lecz radość w oczach.

To dziwne, kiedy budzę się rano i mam zupełnie inne spojrzenie na świat niż wczoraj w nocy.

Największa odległość na świecie. to nie kierunek z północy na południe. Tylko wtedy, kiedy stoję obok Ciebie , a ty mnie ignorujesz.

Mówisz, że masz dość? To spójrz na tego pijaka pod sklepem, który ma tylko butelkę, która ma na etykiecie ma jakieś procenty i tylko w tym widzi sens. Spójrz na te wszystkie samotne, opuszczone dzieci, umierające z głodu. Spójrz na otaczający Cię świat, a dopiero później mów, że nie masz siły by żyć.

Jaka będziesz jutro? Bogatsza o dzisiejsze szczęście, które przenika przeze mnie jak światło przez diament, rozpraszając drobiny chwil na tęczę najcenniejszych uczuć.

I uciec tam , gdzie rozum przestanie o Tobie myśleć, serce przestanie Cię potrzebować a ciało przestanie Cię pragnąć.

Może zrobię głupi krok? Może wejdę gdzieś na blok? Kolorowych leków garść łatwiej mi pomoże spaść.

Lata z Tobą mijają cudownie, miesiące – przepięknie, dni mijają szybko, a godziny są niezapomniane. Każda chwila z Tobą ma ważne miejsce w moim sercu.

Ćpanie to deklaracja, że przestało się wierzyć w samego siebie.

Każdy powinien żyć, jak umie. Dzięki temu osiągnie wszystko.

Nie pozwól, by Twoje życie straciło sens, przez osobę, która po prostu nie była Ciebie warta.

To dziwne uczucie, kiedy boisz się, ze stracisz coś, czego nie posiadasz.
Często na zawsze oznacza póki mi się nie znudzisz.
Nigdy nie zapominaj tego co mówią ludzie po pijaku. Bo słowa pijanych to myśli trzeźwych.
Tego co zostało w mojej klatce piersiowej, po tym wszystkim co mi zrobiłeś, to już nawet sercem nazwać nie można.
Lubię rozmawiać z nim kiedy jest pijany, wtedy wiem, że to co mówi jest w stu procentach szczere…
Im bardziej nam na czymś zależy tym większa szansa na to żeby wszystko się spier*doliło
Jakbym mogła cofnąć czas, nie wiedziałbyś nawet jak mam na imię.
Nawet wstanie o 5:30 może być cudowne, kiedy budzisz mnie ty.
Bo czasem potrzebujemy przerwy, aby zrozumieć i docenić co jest dla mnie ważne i jak wiele możemy stracić.
A co jeśli powiem Ci, że bez Ciebie nie wyobrażam sobie ani jednego dnia?
Niech to życie trochę zwolni, bo już nie ogarniam…
W udawaniu, że się nie widzimy, jesteśmy mistrzami.
Mamy prawo popełnić w życiu wiele błędów, oprócz jednego: Tego który niszczy nas samych…
Facet jest jak pies-poleci za każdą suką.
Nie próbuj za szybko udawać dorosłego, bo w życiu przyjdzie jeszcze taki czas, w którym na bycie dzieckiem, będzie za późno.
Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie.
Miłość nie istnieje. To co? Idziemy się naj*ebać.
Jak, fajnie było się mną zabawić? Moimi uczuciami? Moim sercem? No jak, podobało się? Miałeś chociaż trochę frajdy? Przynajmniej jedna osoba się pobawiła, pośmiała i jest teraz szczęśliwa.
Uśmiech to taki prosty sposób, na to, by wszyscy uwierzyli, że z tobą wszystko w porządku.
Nie wiesz ile emocji kryje się za moim obojętnym spojrzeniem gdy Cię widzę.
Jestem ciekawa co myślisz, gdy przechodzisz obok mnie milcząc.

***************************
 

 
Dobrze, że niektóre rany są tylko w naszym wnętrzu. Nikt nie zobaczy blizn.
Nie mam siły na zabawę w miłość.

Naucz się ukrywać uczucia, a staniesz się szczęśliwszym człowiekiem.

Nie jestem cholerną pesymistką, pieprzoną realistką ani pogodną optymistką. Jestem dziewczyną z marzeniami, która wie, że w życiu nie ma łatwo. Nigdy nie poddaję się, nie uciekam marzeniami do innego wymiaru.

Dziwne to wszystko. A może to ja się zmieniłam.

Ból dla odrobiny przyjemności.

Nie boli samo rozstanie. To wracanie do wspomnień boli bardziej

To z nią, będę na dobre i na złe. to z nią, przejdę dookoła świat i znajdę ósmy kolor tęczy. To z nią upije się tymbarkiem. To z nią uśmieję się do łez, z najbardziej bezsensownej rzeczy na świecie .. – mówicie tak do pewnego czasu.

Czasem nie ma happy endów, a żyć z tym trzeba.

Zawsze nazywałeś mnie silną dziewczynką, ale to dopiero dzięki Tobie mogłam się nią stać.

Słów już skleić nie potrafię.

Czas zmienia punkt widzenia.

Błądzę myślami, o co tu chodzi?

Uspokaja mnie. Jednym uśmiechem, słowem, spojrzeniem.

Oboje nie jesteśmy idealni. Ja nie mam figury modelki, lubię przeginać na imprezach i nie zawsze jestem tym kochanym słoneczkiem,w którym zawsze jest oparcie. On pali, chociaż tyle obiecywał, że rzuci. Potrafi oglądać się za innymi panienkami trzymając mnie za rękę, potrafi wyłączyć telefon i nie odzywać się przez kilka godzin, chociaż wie jak wtedy świruję. Nie jest typowo, nie jest słodko i raczej nigdy nie będziemy parą od miliona buziaczków w esie, serduszek na fejsie i publicznego „kocham Cię”. W sumie to jest dobrze jak jest. Z tymi kłótniami, godzeniem się, rzucaniem słuchawką i milczeniem. Jest dobrze kiedy wracamy, kiedy po prostu jesteśmy. Jest dobrze, bo jest prawdziwe.

Pękło Ci serce, to nic.

To wszystko stanowi płaską, mglistą, daleką dekorację dla mojego samotnego dramatu.

Jakby jedynym właściwym czasem życia była przeszłość.

Stojąc przed lustrem w czarnej otchłani. Niepokój i szczęście.

To, czym żyłam, na chwilę zniknęło.

Wpadła w ten wiek, wiek problemów. I właśnie tak z dnia na dzień wszystko coraz bardziej się komplikuje.

Serce staje się o wiele lżejsze, jeśli wyrzucisz z niego zbędne złudzenia.

Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest to, że istnieją.

Cofnij czas, nie chcę żyć bez nas.
 

 
Za odwagę trzeba płacić, strach jest za darmo.
Słabość to pułapka, w której wciąż tkwimy.

Pamiętasz mnie? Kiedyś byłam dla Ciebie wszystkim.

Miłość jest zwykłą, głuchą dziwką.

Co za pożytek z oczu, gdy ser­ce jest ślepe?

Mogłabym się zmienić, ale nie chcę.

Wy do­kar­miacie mo­tyl­ki w brzuchu miłością, ja – nikotyną.

Cier­pienie jest na pew­no rodza­jem sen­su. Bez­sens prze­cież nie bo­li. Bez­sens jest obojętnością.

Mówią, że będzie dobrze, bo to nie ich problem.

Tak, jestem szczęśliwa, i brak mi tylko dzwoneczka u szyi, który by brzęczał nad Tobą, gdy śpisz.

Myślał, że ma dobre serce, a miał tylko słabe nerwy.

Sama sobie jestem najważniejszą.

Czemu z każdym komplementem w moją stronę wiąże się jakieś oskarżenie?

Zemsta jest suką. Tak się składa, że ja też.

Czasami, po prostu mam ochotę walnąć niektórym osobom siekierą w łeb.

Niewykorzystane szanse bolą najbardziej.

Skoncentrowana, aby nie pokazać bólu. Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych. Było to widać, czasami się spóźniała.

Naiwność zawsze kosztuje najwięcej.

- Słyszałem, że świat jest piękny – rzekł niewidomy. – Podobno – odpowiedział widzący.

Zostałam zagubiona w tęczy. Teraz tęcza znika. Zostaje tylko sen.

Jestem artystką sztuki przetrwania.

Jeśli posiadałabym duszę, należałaby do Ciebie, ale obecnie czuję pustkę, więc nic z tego kochanie.

Wymiotuje nadmiarem rzeczywistości.
 

 
Cofnij czas, nie chcę żyć bez nas.
W życiu stale szukamy wytłumaczenia. Marnujemy czas, usiłując się dowiedzieć dlaczego. Ale czasami nie ma żadnego dlaczego. I jakkolwiek smutno by to brzmiało, do tego właśnie sprowadza się całe wytłumaczenie.

Przepraszam za to, że ranię tak dużo osób.

Wciągam nikotynę do płuc i podnoszę w górę kieliszek z wódką. Wypijmy za to, czego nigdy nie będziemy mieć.

Tutaj promienie słońca nigdy nie gasną.

Czuję się jak rozpadająca się, mała cząstka społeczeństwa, która z nadmiaru tęsknoty umiera, a w najbliższym czasie, jak tak dalej pójdzie, planuje zniknąć całkowicie, rozpadając się do reszty.

Zamknij oczy i śpij, kochanie, wyśnij sobie idealny świat, w którym znaczysz coś więcej niż nic, w którym jesteś czymś, kimś, w którym ból nie jest uczuciem towarzyszącym Ci od rana. Zaśnij mała, i nie otwieraj oczu, bo wtedy cudowny sen zniknie, a Ty znów zdasz sobie sprawę z własnej beznadziejności.

Moje myśli to jedna wielka rozsypanka, a ja nigdy nie lubiłam układać puzzli. To stąd ten mętlik w uczuciach.

Może czujesz to co ja, i za czymś tęsknisz.

A w środku cała krwawię, i wraz z każdą kroplą krwi ucieka milimetr mojej tęsknoty. Szkoda, że po tak długim krawieniu mimo wszystko wciąż nie czuję jej ubytku.

Mówisz, że miłość to cud? To, że moje serce dziś pękło po raz kolejny, a ja dalej żyję, to dopiero cud.

Czy kiedykolwiek tak naprawdę zastanawiałeś się, dlaczego potrzebujesz kogoś, do kogo mógłbyś zadzwonić, gdy leżysz na tej zimnej podłodze, wszystko tracąc?

Sko­ro wiem, że nie ma piekła, będzie dob­rze bym uciekła, by­le z kim i by­le gdzie.

To w Twojej głowie, w Twoim sercu w Twojej duszy, sam wybór masz, Twe oczy odbiciem a wyrazem twarz.

Rzeczywistość boli podwójnie.

Szanuję osoby które zachowują się wobec mnie tak samo w towarzystwie, jak i sam na sam.

W życiu chodzi głównie o to, by zamieniać marzenia we wspomnienia.

Bądź sobą, a nie tanią, pospolitą, wyuzdaną wersją szmaty, bo tych egzemplarzy są miliony na półkach.

Pesymistyczne, smutne.

Ogólnie wkurza mnie fakt, że ludzie, którzy są dla mnie ważni z czasem traktują mnie jak powietrze. A później ni stąd, ni zowąd pytają się czemu jestem w złym nastroju, bądź nie mam ochoty z nimi gadać.

Jeśli Cię boli, gdy się z kimś kłócisz, to znaczy, że naprawdę Ci zależy.

Bądźmy ostrożni z marzeniami. Kiedyś na prawdę mogą się spełnić.

Nawet mi nie powiedziała, że od dzisiaj nie ma jutra.

Milczący tłumie, chociaż szepty chciałabym usłyszeć.

Zadzwoń do mnie, kiedy będziesz gotów i jeszcze będziesz miał choć trochę sił. Przyjadę i pozbieram Cię z kawałków, naturalnie jeżeli jeszcze coś z Ciebie zostanie.

Potrzebuję przyjaciela. Nie na dzień, nie na dwa, ale na stałe.

Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić.

Czas jest bezwzględnym rzeźbiarzem ludzi.

Odrobina siebie, za odrobinę Ciebie. Myślę, że to właściwy układ.

Może to dobrze robi człowiekowi, jeśli od czasu do czasu upadnie. Byle tylko nie potłukł się na kawałki.

Czasami jest trudno sobie uświadomić, jak bardzo w dupie mają nas ludzie, na których nam tak piekielnie zależy.

Wydaję mi się, że już przyzwyczailiśmy się do siebie i nie zauważamy naszych wad, przymrużamy na to oko.

Lustro jest granicą, za którą kryje się strach przed własną twarzą.

Coś zwykłego może stać się czymś niezwykłym. Wystarczy umiejętnie to pokazać.

Każdy z nas ma swoją prywatną paranoje.

Ludzkie oczy mówią czasem gorsze rzeczy niż usta.

Uzależniał się od niej, próbując uzależnić ją od siebie.

Nikt nie może cofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wego początku, ale każdy może zacząć od dzi­siaj i do­pisać no­we zakończenie.

Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta.

Potem zabraniam sobie myślenia. Istnieją pytania bez odpowiedzi.

Ogarniała mnie psychiczna martwica objawiająca się falą narastającej obojętności.

Jeżeli prawda Cię boli, to charakter mojej osoby Cię zabije.

Jest kwadrans po pierwszej, jestem troszkę pijana i potrzebuję Ciebie teraz.

A kiedy spotkam Ciebie na śmierci zakrętach. Jeszcze raz to tylko Tobie powiem. Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości.

Pisanie jest dobre, to upublicznianie swoich myśli.
 

 
*****************************



Potrafię się dostosować do każdego towarzystwa, ale to nie znaczy, że w każdym jestem szczęśliwa.
Powiedz sobie ‚potrafię’ i idź do przodu, spełniać marzenia.


Nieważne czy to miłość, czy przyjaźń. Pamiętaj, żeby o nią dbać.


Fałsz ludzkich spojrzeń.


Miłość nie jest piękna, miłość to cierpienie przez tych wszystkich jebanych frajerów.


Są takie sytuacje, chwile, momenty, dla których warto pokonywać zakręty.


Znowu zostałam sama. Chociaż, nie. Wtedy też byłam sama, tylko myśli miałam cieplejsze.


Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale za te, które w innych budzi.


Chodź, namieszam Ci w życiu.


Będę wredna i wyrachowana, cwana i cyniczna, będę fałszywa i dwulicowa, bo tylko tak można zyskać szacunek w tym pogmatwanym świecie.


Tak krótki ale tak cudowny czas, uświadomił mi jak bardzo człowiek potrafi się przywiązać do ludzi, do miejsca, do klimatu. Sprawiłeś, że tamten czas stał się wyjątkowy.


Niektórych błędów po prostu nie da się naprawić.


Mam ochotę wrzeszczeć, drzeć ryja na całego z tej bezsilności, ale nie potrafie.

Bezsilność zabija nawet tych najlepszych. To jak stać przed mordercą, wręczyć mu nóż i myśleć czy stać dalej i czekać czy uciec.


Chciałabym żeby to życie miało problemy ze mną, a nie ja z życiem.


Jak byłam mała to kochałam każdego kto mi dał zabawkę, a teraz nienawidzę ludzi za nic.


Mam to w dupie, teraz piję za osoby które były „na zawsze” i za te które na zawsze będą.


Żyję z dnia na dzień. Nie patrzę na innych. Inni nie umrą za mnie i nie poniosą konsekwencji za moje błędy.


Przyzwyczajaj się do tego, że mam wszystko w dupie. Nie mam miejsca na zmartwienia, bo zabierają mi chwile na szczęście.


To smutne gdy masz dość osoby, która była Ci kiedyś naprawdę bliska.


Rzuciłabym to wszystko i wyjechała daleko stąd. Najchętniej zrobiła sobie dzień wolny od życia. Ale są tu osoby które mi na to nie pozwolą, takie których nie zostawię.


Tam gdzie stawiam przecinek, już dawno powinna stać kropka.


Nie zrezygnuję z celu tylko i wyłącznie dlatego, że wymaga on czasu. Czas i tak upłynie.


Gdybym wiedziała, że nie będzie jutra to puściłabym to wszystko z dymem.


*****************************
 

 
jak sie wam podoba ta biżuteria.?
bo mi bardzoo. )


*****************************




















*****************************


a jak różyczki.? : ))


*****************************


 

 



*****************************


nagle zdajesz sobie sprawę, że to nie była tylko miłość. To było całe Twoje życie.
Życie grozi rozstaniem, ale śmierć łączy na zawsze.

Właściwie to nie istnieję, lecz kto powiedział, że nie mogę być?

Dlaczego serce kocha tylko to, co może stracić?

Nie każ mi czekać.

Amputowali mi serce, ale nie czułam bólu. Było to coś w rodzaju ulgi, wybawienia.

Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz.

Śpi. Nie mam zamiaru go budzić. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek przyszło mu do głowy jak bardzo sen jest podobny do śmierci. Może gdyby to wiedział, nie spałby tyle. A może własnie dlatego to robi.

Dla niej samotność była jak anihilacja. Przy anihilacji znikają dwa istnienia.

Jeśli chcesz umrzeć, to przynajmniej masz jakiś cel. Jeśli nie chcesz żyć, jesteś tak naprawdę pusty.

Będę mruczała upiorne kołysanki, świecie zaśnij wreszcie, zdrętwiej, zemdlej i nie rań więcej.

Czerpała z życia pełnymi garściami, brała je w ramiona, przyciskała do piersi, lecz w tak chorobliwy i zachłanny sposób, że obejmowała śmierć.

Nie rozumiem życia, bo ciągle mnie unicestwia.

A nocą gdy nie śpię, wychodzę choć nie chce, spojrzeć na szary świat, pachnący szarością.

Emocje są bardzo ważne. Samym intelektem i chłodną kalkulacją nie opowiemy całej prawdy o człowieku.

Grzech zatruwa rozkosz, namiętność ją niszczy, umiarkowanie zaostrza, niewinność oczyszcza, czułość podwaja.

Diabeł nie tkwi w szczegółach, ale w bólu.

Ucieczka od życia jest najprostszym rozwiązaniem wszystkich problemów, ale kto tak naprawdę chce umierać w prostocie?

To tylko złe przeczucie.

Nigdy nie jest za późno, aby zmienić swoje życie..

Kocham cię. Przestań istnieć.

Ludzie XXI wieku ściągają audiobooka, oglądają House’a i udają, że nienawidzą, a w nocy cierpią na miłość.


*****************************








*****************************


Nie umiem umierać. Umieram przecież pierwszy raz…
Twój głos wypędził ze mnie cały rozsądek.

Jestem dotykiem, którego nie poczujesz.

Złamane serce boli bardziej niż śmierć, bo w końcu musisz z nim żyć.

I wiesz, co jest najważniejsze w chaosie? Jest sprawiedliwy.

W blasku chwili, oczarowana momentem, zachłyśnięta czasem, pochłonięta wspomnieniem.

Bałagan pozostanie, a w nim ja.

Proszę, możecie mnie wziąć, ja już siebie nie chcę

W naszym mil­cze­niu jest zbyt wiele krzyku.

Człowiek młody jest tylko raz. Później musi już szukać sobie innej wymówki.

Prawdziwa miłość jest zawsze chaotyczna. Gubisz się, tracisz trzeźwy osąd. Nie umiesz się bronić. Im większa miłość, tym większy chaos.

Póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo. Choć czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo.

Ja się nie boję powiedzieć prawdy, tylko wy boicie się jej wysłuchać.

W niezmiennej codzienności, w tysiącach codziennych spraw.

Nie zastanawiaj się nad prob­le­mem, myśl o rozwiązaniu.

Życie to gra, której za­sad nikt nie zna, a wszyscy próbują je łamać.

Nieważne jak byłoby źle, nieważne jak bardzo popękane byłoby moje serce. Wiem, że są takie osoby, dzięki którym na moim czarnym niebie znów wyjdzie słońce, a na mojej twarzy zamieszka uśmiech.

Krytyka sprawia, że zaczynamy patrzeć na świat z pewnym dystansem.

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych.

Nie ważne ile masz siły, ważne jak bardzo się starasz by wygrać.

Bo przecież nie musi Cię kochać cały świat, wystarczy gdy będzie Cię kochać jedna osoba.

Pamiętam wszystko, ale nie wszystko rozumiem.

Udając, że wszystko jest w porządku, nie dajesz szansy sobie pomóc.

Odległość nie znaczy nic, gdy ktoś znaczy dla ciebie wszystko.

Nawet nie wiesz, ile rzeczy mówię Ci w myślach.

To właśnie czas pokazuje nam, kim dla kogoś jesteśmy i ile znaczymy.


*****************************